Urywany oddech, lęk w oczach,
Zerwała się z łóżka tak nagle, ścigana uczuciem spadania w czerń.
Nie mogła krzyczeć, wołać o pomoc. Nic.
Kopletna pustka dookoła.
Tak bała się upadku...
Co jeśli koszmar, który nie ustannie odwiedza ją od kąd pamięta, to sen proroczy?